Misja firmy: przesłanie od założycieli

misja firmy

Misja firmy jest dla nas kompasem wskazującym kierunek, w którym podążymy. Poza samymi jej słowami, chcielibyśmy podzielić się z Tobą refleksją na temat tych kilku lat dążenia do momentu, w którym firma Surge Cloud na wielką skalę wdraża innowacje w handlu.

Misja firmy

"Zredukowanie nadprodukcji żywności"
Marcin Dąbrowski
Marcin Dąbrowski
Founder, Surge Cloud

Początki

Gdy w 2016 roku zakładaliśmy Surge Cloud, ani Łukasz, ani ja nie mieliśmy tak szerokiej i dalekosiężnej wizji, jak przyświecająca nam dzisiaj. Te 2 lata zmieniły w naszych życiach bardzo wiele. Rok nauki, a po nim rok nauki i pierwszych sukcesów, do których należą niesamowity zespół, jaki tworzy Surge Cloud, niepowtarzalna kultura organizacyjna, technologia przez którą większość uważała nas za wariatów i realne szanse na to, aby zostać polskim Unicornem.

Status Unicorna, jest mniej istotny ze względu na wycenę, niż ze względów symbolicznych. Porównywanie się do amerykańskich, później izraelskich, a obecnie też chińskich gigantów nie miałoby sensu, gdyby nie stała za tym większa wizja i misja firmy. Naszym celem nie jest spoczęcie na laurach, tylko pokazanie, że w Polsce również można budować projekty, które zmienią krajobraz świata. Nie trzeba zakładać spółki w Delaware i napinać się jakimi to gośćmi nie jesteśmy bo robimy biznes w Stanach, a w tej Polsce to niemożliwe. Można robić to systematycznie, z planem i krok po kroku, tutaj, gdzie się urodziliśmy.

Wnioski

Zanim jednak zrozumieliśmy, że jedyny słuszny kierunek to dalekosiężna wizja, musieliśmy odrobić kilka lekcji, które stoją mocno w sprzeczności z tym jak ten nasz polski rynek wyglądał.

Po pierwsze

Musieliśmy zrozumieć że celem jest zmiana krajobrazu, a nie dostarczenie ciekawej technologii, która coś usprawni. Według Petera Thiela, minimalnie 10-krotne usprawnienia obecnych procesów są warte inwestycji. Dziś widzę, że to nie tylko kwestia 10-krotnego usprawnienia, ale także rozwiązywania problemów, które będą następstwem podjęcia decyzji o tak rewolucyjnej zmianie. Twój produkt jest kompletny tylko wtedy, gdy klient nie musi martwić się o konsekwencje które otrzyma rykoszetem razem z benefitami.

Po drugie

Nie da się zrobić kroku pierwszego, outsourcując do dwóch małych podwykonawców opracowania rozwiązania. Operacyjnie, jako organizacja, musimy nie tylko żyć dostarczaniem 10-krotnego ulepszenia, ale także walczyć z problemami, które nadejdą. Wiąże się to z tym, że zarówno produkt, marketing, a co za tym idzie również HR, musi być bardzo świadomy tego, z jak dużym przeciwnikiem się mierzymy. Rozwój zespołu musi być odpowiedzią na to, jak bardzo poznaje się niszę, w którą się wchodzi. Żadna rewolucja nie odbyła się dlatego, że ktoś dobrze opłacił najemników, natomiast wszystkie skuteczne zaczynały się od małej grupki osób, która miała jeden cel i przekonywała do niego kolejnych.

Po trzecie

To nie może być tanie. Nie da się. Google, aby zapewnić sobie pozycję na rynku (a dopiero później ją monetyzować!) zebrało 36 mln $. Amazon – 108 mln $. PayPal – 217 mln $. Facebook – 2 mld $. Apple, które jest dziś najbardziej wartościową firmą na świecie – 6.2 mld $. Musieliśmy zrozumieć, że potrzebujemy partnerów finansowych równie odważnych i równie szalonych jak my sami. Jak się okazało, takowych też udało się znaleźć w Polsce.

Time. Recovered.

Nie byłoby to wszystko możliwe bez dwóch rzeczy. Pierwsza o jakiej napisałem to niesamowity zespół – nasza rodzina, z którą jesteśmy zżyci i która wiemy, że da radę (oferty pracy). Drugą jest misja. Dzisiaj dążymy do tego, by zmienić handel. Patentujemy technologię, jakiej nie udało się opracować Walmartowi, która w ciągu sekund jest w stanie inwentaryzować asortyment całego sklepu czy regału, sprawdzając dokładne pozycje każdego z produktów na półce.

Umożliwia to nasza Inteligentna Półka i tagowanie produktów. To jednak początek zmian. Za tym wszystkim stoi chęć odzyskiwania czasu. Tym w zasadzie zajmuje się handlometria. Po co rzeczy mają zajmować godziny setkom ludzi, skoro mogą zabierać sekundy maszynom i algorytmom? Branża retail, to pierwszy krok. Gigantyczny, który zmienia sposób w jaki będziemy robić zakupy, ale wciąż tylko pierwszy. Jakie będą następne?

podpis Marcina